|
Refren Dziwny ten świat, gdzie ludzi dobrej woli Niszczy się i tłamsi i to według ich woli W dodatku wszyscy mają przeświadczenie Że to ich najgłębsze jest życzenie W sklepie promocje jak nie reagować na nie „Kup trzy niepotrzebne rzeczy to czwartą dostaniesz! Więc człowiek wraca z grillem i dmuchanym smokiem, Choć chciał kupić lody z malinowym sokiem Dziwny ten świat, pełen wielkich nowości, Telefon mądrzejszy od połowy ludzkości, Lodówka pamięta, co jadłeś w niedzielę Człowiek zapomina, kiedy był w kościele Tu muszę jednak trącić, jego czułą strunę Modlił się biedak codziennie o wielką fortunę Sam w tym kierunku nie tknął nawet palcem I tak trwać będzie dalej, aż stanie się starcem Dziwny ten świat, śmieszny i zmęczony, Pełen wielkich mędrców co za szczęściem goni, Każdy chce wygrać, więc każdy w coś gra Lecz cóż dobrego światu ta gonitwa da Podgląda przez płot człowiek człowieka Choć własny dach już mu od roku przecieka Chciałby tak sobie z sąsiada poszydzić By ułomności swoich na oczy nie widzieć Dziwny ten świat, dziwny niesłychanie, Nikt się nie dziwi że polityk zmienia zdanie Dla niego to trampolina, to sukcesu skocznia Dla gapiów telewizji jedyna wyrocznia Jedni bezczynnie czekają aż przyleci UFO Drudzy skrupulatnie wypełniają w lotto kupon Już błysk radości widać na ich twarzy Choć dobrze wiedzą że cud się nie wydarzy Refren Dziwny ten świat tak jak dziwni są ludzie Pogrążeni w maraźmie i bezkresnej nudzie Gdzie wrogiem się staje dla brata brat Cóż mam powiedzieć - Dziwny jest ten świat |